Wegetarianizm to nie tylko niejedzenie produktów mięsnych, ale także styl życia. Jest to świadomy wybór, by w jedzeniu nie występowało mięso. Wiąże się to z przyjęciem określonego spojrzenia na świat, który wypełniają żywe stworzenia. Są różne sposoby, by zostać jaroszem. Dla niektórych ważne są zasady etyczne – przeciwni są zabijaniu zwierząt, które mają takie samo prawo do życia, jak człowiek i które również mogą cierpieć. Niektórym po prostu mięso nie smakuje, dlatego decydują się spożywać przetwory mleczne, sojowe, warzywa i owoce. Z pewnością istnieje grupa ludzi, którzy mieli nieszczęście zobaczyć cierpiące zwierzę (może nawet własne, domowe) i postanawiają więcej nie spożywać nic, co miałoby cokolwiek wspólnego z mięsem. Alternatywą dla nich są różnorodne surówki i sałatki warzywno-owocowe, które dostarczają niezbędnych witamin i białek do organizmu w postaci najzdrowszej, bo naturalnej. Dobrym sposobem na zaspokojenie głodu jest spożywanie zbóż w postaci dodatków, które także wyeliminują poczucie ciężkości i niestrawność. Wielu „naturalnych” – bo od urodzenia – wegetarian mieszka w Azji, zwłaszcza w Indiach. Spożywa się tam wiele produktów sojowych, które między innymi chronią przed zbyt szybkim starzeniem się skóry, chorobami nowotworowymi oraz wzmacniają odporność. Również sałatki nie muszą stanowić jedynie dodatku do obiadu. Wiele warzyw jest bardzo sycących, doskonale więc zaspokajają głód. Wegetarianie dzielą się na różne grupy w zależności od spożywanych pokarmów, np. weganie całkowicie odrzucają wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego (w tym mleko czy skórzane ubrania), fruktarianie jedzą jedynie to, co samo spadło z drzewa („umarło”), witarianie zaś konsumują wyłącznie świeże warzywa i owoce.